Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To, co dziś robicie, to jest zdrada ludzi, którzy walczyli o wolną Polskę. Nie da się tego powiedzieć delikatnie. Ten projekt ustawy uderza w prawdziwych bohaterów, w ludzi z ˝Solidarności˝, w tych, którzy byli bici, zamykani, wyrzucani z pracy, szykanowani tylko dlatego, że kochali Polskę, a jednocześnie otwiera drzwi tym, którzy się ugięli, podpisywali lojalki i współpracowali z władzą PRL. Czy naprawdę chcecie powiedzieć, że dziś ofiara i donosiciel to jest to samo? Że ten, kto się nie złamał, ma być traktowany tak samo jak ten, kto się sprzedał? Bo dokładnie do tego prowadzą te przepisy. A co robicie w tym samym czasie? Przywracacie wysokie emerytury funkcjonariuszom SB, UB, aparatu represji. Ludziom, którzy niszczyli życie innym Polakom, ludziom, którzy służyli Moskwie, a nie Polsce.
(Poseł Joanna Frydrych: Trybunał Sprawiedliwości...)
To jest plucie w twarz ofiarom komunizmu.
I jeszcze jedno. Widzimy, jak do Sejmu i do ministerstw wracają dawni działacze PZPR, ORMO, ludzie starego systemu. (Dzwonek) Ci sami, którzy nie tylko milczeli, gdy Polaków zamykano do więzień, ale uczestniczyli w ich torturach, katowaniu, cieszyli się, że niszczono członków ˝Solidarności˝ i ich rodziny. Państwo polskie ma obowiązek stanąć po stronie skrzywdzonych, a nie po stronie dawnych oprawców, bo Polska nie może być krajem, w którym zdrada się opłaca, a za wierność się karze. Dziękuję bardzo. (Oklaski)