Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Doświadczenia pandemii pokazały, że możliwość zdalnego podejmowania uchwał bywa pomocna, ale projekt idzie dalej. Trwale znosi istotne ograniczenia, nie proponując jednak jednocześnie jasnych mechanizmów zabezpieczających transparentność i kontrolę wewnętrzną, a także realny udział członków w podejmowaniu decyzji. Niepokój budzi także brak pogłębionej analizy skutków zmian dla nadzoru nad działalnością fundacji, w tym nad prawidłowym wydatkowaniem środków publicznych i prywatnych.
Dlaczego zatem projekt nie przewiduje minimalnych standardów dokumentowania posiedzeń zdalnych i podejmowanych uchwał, skoro mogą one mieć istotne skutki finansowe i prawne? Czy wnioskodawcy przeanalizowali ryzyko nadużyć, w szczególności w mniejszych organizacjach, gdzie brak realnej kontroli członków nad zarządem może prowadzić do marginalizacji głosu wspólnoty? Dziękuję bardzo. (Oklaski)