Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przez 3 tygodnie rząd patrzył, jak ceny paliw rosną w dramatycznym tempie. 3 tygodnie bez decyzji, bez realnych działań, bez ochrony dla obywateli.
I teraz najważniejsze. W tym samym czasie Europa działała. W wielu krajach rządy reagowały natychmiast. We Włoszech obniżono akcyzę na paliwo. W Niemczech wprowadzono regulacje ograniczające wzrost cen i przygotowano kolejne ulgi podatkowe. Na Węgrzech wprowadzono maksymalne ceny paliw. W Portugalii działa automatyczny mechanizm odniżania podatków. Hiszpania i inne kraje obniżyły VAT i przeznaczyły miliony euro na wsparcie obywateli. W całej Europie państwa obniżały podatki w trybie pilnym.
Co robił polski rząd? Czekał. Czekał, aż ceny wzrosną o kilka złotych. Czekał, aż ludzie zaczną protestować. Czekał, aż sytuacja wymknie się spod kontroli. Dopiero wtedy pojawia się projekt, który obniży ceny o mniej więcej złotówkę.
A prawda jest taka, że zmusił was do obniżenia cen paliw właśnie PiS, tylko że zajęło wam 3 tygodnie przepisywanie gotowej ustawy złożonej przez PiS i pana prof. Czarnka. (Dzwonek)
(Poseł Adrian Witczak: Nikt w to nie wierzy.)
Mam tylko szczerą nadzieję, że te ceny, lekko obniżone, nie będą funkcjonowały przez święta, przez 2 dni świąt. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)