Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projekt centralizuje zawieranie umów w jednym systemie państwowym, nie dając jednocześnie gwarancji jego niezawodności ani jasnych zasad odpowiedzialności za błędy. W praktyce może to oznaczać, że przedsiębiorca, który zawrze umowę przez system, poniesie konsekwencje jego awarii, np. gdy umowa nie zostanie poprawnie zarejestrowana lub zgłoszona do ZUS. Proszę również wyjaśnić sprawę braku odwołania. To pokazuje, że ryzyko zostaje przerzucone na obywatela, a nie na państwo, które tworzy i zarządza tym systemem.
Kto poniesie zatem odpowiedzialność i pokryje realne straty przedsiębiorcy w sytuacji, gdy z powodu awarii systemu eUmów pracownik nie zostanie prawidłowo zgłoszony lub umowa nie zostanie skutecznie zawarta? Dlaczego rząd wprowadza obowiązek korzystania z systemu, nie gwarantując jego pełnej niezawodności i nie przedstawiając mechanizmu odszkodowawczego dla obywateli w przypadku błędów systemowych? Dziękuję bardzo.