Wystąpienie w Sejmie · 12 maja 2026

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów (druk nr 2363) (łączna debata nad 4 punktami)

Mówi: Poseł Wioletta Maria Kulpa (PiS) · 57. posiedzenie Sejmu

Dotyczy: druk nr 2363

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt rządowy dawał KNF ogromne kompetencje w zakresie ingerencji w działalność podmiotów, co wiązało się z ryzykiem dotyczącym podejmowania arbitralnych decyzji administracyjnych. Projekt prezydencki wprowadza fundamentalny bezpiecznik, realną kontrolę sądową i większą ochronę praw przedsiębiorców oraz obywateli. Spójrzmy na praktykę. Użytkownicy nie są skazani wyłącznie na polskie podmioty. Platformy takie jak Zondacrypto działają transgranicznie. Ta spółka jest zarejestrowana w Estonii. Jeśli stworzy się w Polsce przeregulowany, represyjny system, legalny biznes po prostu odpłynie za granicę, a polski inwestor nie zniknie z rynku, tylko przeniesie swoje środki poza polską jurysdykcję.

(Poseł Jarosław Urbaniak: Złodzieje wyjadą z Polski?)

Czy państwu chodzi właśnie o to, żeby osłabić polski rynek, wypchnąć przedsiębiorców za granicę i udawać, że to sukces regulacyjny? Bezpieczeństwo inwestora - tak, nadmierna kontrola administracyjna i zabijanie innowacji - nie. Skoro nawet praktyka rynkowa pokazuje, że użytkownicy mogą korzystać z podmiotów działających w innych jurysdykcjach unijnych, np. w Estonii, to jakie realne korzyści dla bezpieczeństwa polskiego inwestora przyniesie bardziej represyjny model rządowy? Chyba że chodzi o wypchnięcie biznesu z Polski. Dlaczego rząd sprzeciwia się rozwiązaniu prezydenckiemu (Dzwonek), które wprowadza sądową kontrolę nad długotrwałą blokadą środków? Czy rząd uważa, że organ administracyjny powinien mieć możliwość ingerowania przez wiele miesięcy w majątek obywatela bez silniejszej, niezależnej kontroli sądowej?

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Wioletta Maria Kulpa