Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ten projekt rodzi fundamentalne pytanie. Dlaczego rząd zajmuje się jedynie fragmentem problemu, zamiast systemowo uporządkować opiekę zakaźną? Eksperci od lat alarmują, że największym problemem w Polsce nie jest wyłącznie formalny dostęp do leczenia HIV, ale zbyt późne wykrywanie zakażeń, niewystarczająca profilaktyka, ograniczony dostęp do testowania oraz brak spójnej strategii walki z chorobami zakaźnymi. W przypadku HCV od dawna wskazuje się, że zakłady karne są miejscem wysokiego ryzyka transmisji i wymagają aktywnego, szerokiego screeningu, a nie wyłącznie przesunięć finansowania między instytucjami. Obawiam się, że znów mamy do czynienia z techniczną nowelizacją, która rozwiązuje pojedynczy problem proceduralny, ale nie odpowiada za prawdziwe wyzwania zdrowotne.
Dlaczego projekt nie zawiera równolegle rozwiązań dotyczących zwiększenia dostępności testowania, wcześniejszego wykrywania zakażeń i skuteczniejszej profilaktyki, które według ekspertów są dziś największym problemem systemowym? Czy zmiana finansowania diagnostyki HCV w zakładach penitencjarnych została poprzedzona analizą skuteczności obecnego systemu? Ilu osadzonych realnie (Dzwonek) przebadano w ostatnich latach? Jaki jest poziom wykrywalności zakażeń? Czy rząd ma plan pełnego programu eliminacji HCV w jednostkach penitencjarnych? Dziękuję bardzo.