Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dziś, gdy obserwujemy coraz częstsze próby medialnego rozgrywania spraw karnych wobec przeciwników politycznych, naturalne jest pytanie, czy przyspieszenie procedur nie stworzy kolejnego narzędzia do organizowania politycznych igrzysk zamiast rzetelnego procesu. Europejski nakaz aresztowania to bardzo silny instrument umożliwiający ingerencję w wolność człowieka, dlatego eksperci w dziedzinie prawa karnego podkreślają, że nie można działać automatycznie, bez mocnych gwarancji proporcjonalności prawa do obrony i realnej kontroli sądowej. Jeśli państwo zaczyna traktować procedury karne jako narzędzie politycznej demonstracji siły, to przestajemy mówić o sprawiedliwości, a zaczynamy mówić o widowisku.
Jakie konkretne zabezpieczenia w projekcie gwarantują, że przyspieszone procedury ENA nie będą wykorzystywane instrumentalnie do wywierania presji, medialnego piętnowania czy politycznego spektaklu kosztem prawa do rzetelnego procesu? Czy rząd uważa, że w obecnym klimacie politycznym, gdy postępowania karne coraz częściej stają się elementem publicznego przekazu politycznego, obywatel, w tym osoba publiczna, ma pełną gwarancję, że tak silny instrument jak ENA będzie stosowany wyłącznie proporcjonalnie i wyłącznie w rzeczywiście uzasadnionych przypadkach? Dziękuję bardzo.