Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Czy ta ustawa rzeczywiście wzmacnia odporność państwa, czy przede wszystkim centralizuje kolejne kompetencje administracyjne? Samorządy mówią wielokrotnie i to podkreślają, że skuteczne reagowanie zaczyna się lokalnie, tam gdzie kryzys faktycznie uderza. Mamy świeże doświadczenia powodzi, kryzysów energetycznych, zagrożeń hybrydowych i wojny za naszą granicą. Państwo zatem powinno pokazać realną gotowość operacyjną, a nie wyłącznie przebudowę tabel kompetencyjnych.
W związku z tym mam dwa pytania. Jakie konkretne nowe zdolności operacyjne państwo uzyska dzięki tej ustawie - poza zmianami kompetencyjnymi i proceduralnymi? Proszę wskazać realne, mierzalne efekty, dodatkowe zasoby, nowe mechanizmy reagowania, finansowanie i oczywiście czas wdrożenia. Czy projekt był realnie konsultowany z samorządami, służbami ratowniczymi i praktykami zarządzania kryzysowego? Jak rząd chce zagwarantować, że centralizacja decyzji nie osłabi szybkości reakcji lokalnej tam, gdzie w sytuacji kryzysowej liczą się pierwsze minuty, a nie administracyjna ścieżka decyzyjna? Dziękuję bardzo.