Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Każdy, kto nie był jeszcze przekonany do tego, że nie istnieje język śląski, to po wystąpieniach posła Fritza z tej mównicy parę tygodni temu i teraz powinien rozwiać swoje wątpliwości. Sejm nie może dać się sterroryzować radykałom pokroju pana Kohuta. Siłowa i ustawowa kodyfikacja w jeden język śląski to tak naprawdę powolne zaduszanie zespołu gwar śląskich łączących się w bogactwo dialektu.
Pozwólmy wszystkim mówić, jak chcą i jak się nauczyli. Nie niszczmy na siłę pięknej polskiej różnorodności i jednocześnie nie podsycajmy separatystycznych nastrojów.
Mam pytanie: Ile będzie kosztować polskiego podatnika prowadzenie takiego kosztownego i szkodliwego eksperymentu społecznego? Ten eksperyment społeczny jest w interesie Ruchu Autonomii Śląska, Śląskiej Partii Regionalnej, Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców Województwa Śląskiego, Niemieckiej Wspólnoty Pojednanie i Przyszłość.
Poseł Fritz czytał właśnie tę deklarację. To są ludzie, którzy w tym momencie mają interes, aby podsycać te autonomiczne (Dzwonek), separatystyczne nastroje, na które nie możemy się zgodzić. Dziękuję. (Oklaski)