Wystąpienie w Sejmie · 12 czerwca 2024

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o działaniach organów władzy państwowej na wypadek zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa (druk nr 405)

Mówi: Poseł Witold Tumanowicz (Konfederacja) · 13. posiedzenie Sejmu, punkt 3. porządku obrad

Dotyczy: druk nr 405

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dlaczego musiało dojść do tragedii, żeby w końcu rozmawiać o takich reformach? Bo przecież to, że polscy żołnierze byli wyzywani i atakowani jeszcze przy okazji kryzysu na polsko-białoruskiej granicy kilka lat temu, to była norma. Gdyby któryś z siedzących tutaj posłów i posłanek zdecydował się na wygłoszenie tego typu słów, to wtedy byłby atakowany za brak humanitaryzmu, za to, że nie widzi człowieka, a prawdopodobnie mógłby nawet stać się bohaterem filmu Agnieszki Holland, negatywnym bohaterem. Teraz nagle budzicie się i mówicie, że trzeba bronić polskiej granicy, że polski żołnierz, który ma broń, ma prawo jej użyć, użyć w sposób zgodny z jej przeznaczeniem. Przecież nie chodzi o to, żeby broni używać na oślep. Po prostu polski żołnierz jest od tego, aby bronić granic Rzeczypospolitej, aby bronić bezpieczeństwa polskich obywateli, bronić także siebie i swojego bezpieczeństwa. Sytuacja, w której różnego rodzaju nieodpowiedzialnymi decyzjami dowódców doprowadza się do tego, że żołnierz zastanawia się, czy wyciągnąć broń i obronić swoje bezpieczeństwo, zastanawia się, czy użyć broni, czy będzie np. po prostu zakuty w kajdanki i wyprowadzony... Czy naprawdę musiało dojść do tragedii, żeby zmieniać tę ustawę? My jako Konfederacja będziemy oczywiście za tym, aby procedować dalej nad ww. ustawą. Ale naprawdę: murem za polskim mundurem. Dziękuję. (Oklaski)

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Witold Tumanowicz