Pani marszałek, Wysoka Izbo, panie pośle Zandberg, to nie są żadni cywile, to są bojówkarze, to są nachodźcy, którzy zabili naszego żołnierza, więc proszę (Oklaski) nie traktować tego w żaden inny sposób jak ten. I przestańcie komplikować prawo, bo zaraz nasi żołnierze, nasze służby będą musiały chodzić z adwokatem na patrole, żeby im mówił o tym, czy mogą użyć broni w obronie granic i swojego bezpieczeństwa, czy też nie. Polscy żołnierze muszą mieć prawo do użycia broni na granicy, aby chronić nasze bezpieczeństwo, aby chronić obywateli, aby chronić granice. Poprawki Konfederacji, które zostały odrzucone na posiedzeniu komisji, i zgłoszone jako wnioski mniejszości do ustawy, to gwarantują. Natomiast wy piszecie prawo pod dyktando proimigracyjnych organizacji typu Grupa Granica.
Jest jeszcze jedno zagrożenie. Projekt ustawy daje furtkę do operacji wojskowych na terytorium RP w czasie pokoju, co budzi obawy, że mogą być one wykorzystane do tłumienia protestów i marszów przeciw władzy. Musimy wykluczyć (Dzwonek) takie możliwości. Powstrzymajmy falę nachodźców, którzy wdzierają się na terytorium Rzeczypospolitej, zapewnijmy bezpieczeństwo na granicy i ochronę praw naszych obywateli, działajmy zdecydowanie, aby nasze prawo było precyzyjne, sprawiedliwe i skuteczne. Dziękuję. (Oklaski)