Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Stoimy dziś jako państwo przed wyzwaniami, których ciężar trudno przecenić. Rewolucja technologiczna, rozwój sztucznej inteligencji, zmiany geopolityczne - to wszystko wymaga, by nauka w Polsce była silna, niezależna i poważnie traktowana. Tymczasem zamiast wizji, zamiast strategii mamy groteskę. Instytucje naukowe są powoływane, odwoływane według klucza partyjnego. Dla jednych są to przechowalnie dla działaczy, dla drugich - polityczne paśniki.
Nauka nie może być ani dodatkiem do kampanii, ani łupem partyjnym. Apeluję: odpolitycznijmy naukę. Pozwólmy, by o jej kształcie decydowali ludzie kompetentni, a nie politycy. Bez tego nie będziemy gotowi na wyzwania jutra. Zacznijmy wreszcie traktować naukę poważnie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)