Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zmiany w ustawie - Karta Nauczyciela, zawarte w druku nr 1438, zakładają wykreślenie obowiązku, zgodnie z którym nauczyciel miał być dyspozycyjny w szkole przez dodatkową godzinę tygodniowo w celu wprowadzenia zajęć dydaktycznych, wychowawczych czy opiekuńczych albo poświęcenia jej na inne czynności wynikające z pracy szkoły, w tym przygotowanie do zajęć czy samokształcenie.
Chcielibyśmy poznać rzeczywisty powód likwidacji tych przepisów, bo mimo wszystkich ta likwidacja wygląda trochę jak polityczna wendeta na zasadzie: wprowadził Czarnek, to my wykreślamy. Zresztą same te godziny są kpiąco nazywane czarnkowymi. Chcielibyśmy więc poważnych danych i pogłębionych faktów, bo dla nas liczą się przede wszystkim interes uczniów, skuteczność i sensowność tych rozwiązań, a nie to, kto je wprowadzał albo kto je likwiduje. Jeśli uczniowie i rodzice z tych godzin korzystali, to warto byłoby je utrzymać. Jeśli nie, to faktycznie dalsze trwanie tych przepisów nie jest potrzebne.
A więc oczekiwalibyśmy od rządu bardziej merytorycznego i bardziej pogłębionego uzasadnienia, dlaczego te godziny będą likwidowane i czy nie odbędzie się to ze szkodą właśnie dla uczniów. Dziękuję.