Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W tej umowie między Polską a Międzynarodowym Trybunałem Karnym chodzi o to, żeby Polska mogła przyjmować do swoich więzień osoby skazane przez Międzynarodowy Trybunał Karny niezależnie od ich obywatelstwa. Sądy w Polsce nie będą mogły orzekać w sprawie przestępstw, które zostały już osądzone przez trybunał w kontekście konkretnych osób. Polska będzie całkowicie związana orzeczeniem MTK. Tylko trybunał będzie miał możliwość modyfikacji kary.
Polska nie ma żadnego zysku z przyjmowania tej umowy. Dlaczego to polscy podatnicy mają ponosić koszty utrzymania cudzoziemskich przestępców, skoro można ich osądzić w kraju, z którego pochodzą? Rząd tłumaczy, że to w imię wzmacniania prawa międzynarodowego, ale w praktyce jest to jednostronne obciążenie Polski przy zerowym zysku dla naszego państwa. Dziękuję bardzo.