Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam wrażenie, że u nas w Polsce coraz częściej traktuje się ludzi jak dzieci. Oczywiście prawda jest taka, że alkoholizm to jest poważny problem, poważna choroba, natomiast wy uważacie, że rozwiązaniem tego problemu będą kolejne regulacje, kolejne zakazy, kolejne ograniczenia, prohibicja nocna. No tak, tylko że tego typu zakazy uderzają w złych obywateli, a nie w alkoholików, którzy jak będą zdeterminowani, to i tak alkohol zdobędą. Państwo ma egzekwować prawo wobec tych, którzy je łamią, a nie karać wszystkich, bo część nie potrafi się zachować. Dorośli Polacy potrafią sami decydować o tym, kiedy i co będą chcieli wypić, a nie potrzebują do tego urzędnika, który im powie, kiedy mogą się napić piwa. Zamiast coraz większej opiekuńczości państwa potrzebujemy odpowiedzialności i wolności, bo naród, któremu nie ufa własne państwo, szybko przestaje ufać państwu.
Wystąpienie w Sejmie · 8 października 2025
Informacja bieżąca
Mówi: Poseł Witold Tumanowicz (Konfederacja) · 42. posiedzenie Sejmu, punkt 12. porządku obrad
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Witold Tumanowicz