Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wczoraj Katowice stały się sercem sprzeciwu wobec polityki, która prowadzi do ruiny Polski przemysł i gospodarstwa domowe. Tysiące ludzi, górników, hutników, energetyków, transportowców i rolników wyszło na ulicę, by zaprotestować przeciwko dramatycznym podwyżkom cen energii i planowanemu wprowadzeniu systemu ETS 2.
To był głos ludzi, którzy wiedzą, że jeśli nic się nie zmieni, rachunki i koszty życia wzrosną do poziomu nie do udźwignięcia. Jako Konfederacja i Ruch Narodowy byliśmy tam wesprzeć te protesty.
Według analiz przygotowanych dla ˝Solidarności˝ ETS 2 może podnieść ceny paliw, węgla i ogrzewania o setki złotych miesięcznie w każdym gospodarstwie. Już dziś mamy jedne z najwyższych cen energii w Unii Europejskiej, a od przyszłego roku dojdą kolejne obciążenia. To nie jest transformacja, to systemowe uderzenie w polskie rodziny i miejsca pracy. Równie groźne skutki niesie decyzja Unii Europejskiej o przedłużeniu bezcłowego importu stali z Ukrainy do 2028 r. Polski przemysł hutniczy, już obciążony kosztami klimatycznymi, nie ma szans konkurować z produkcją, która tych kosztów nie ponosi. (Dzwonek)
Tracimy zakłady, miejsca pracy i potencjał obronny państwa. Rząd nie może dalej milczeć. Polacy oczekują działań, a nie pustych deklaracji. Trzeba jasno powiedzieć: jeśli państwo nie stanie po stronie własnych obywateli i przedsiębiorstw, to skutki tej polityki będą odczuwane w każdym domu i w każdym regionie kraju. (Oklaski)