Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ten projekt ustawy uderzy w przedsiębiorców prowadzących sprzedaż w modelu dropshippingu. W dużej mierze na tym modelu opierają się sklepy internetowe sprzedające np. gadżety erotyczne, które również będą podlegały kontroli w sposób zdalny. Według tej ustawy podczas kontroli zakupiony produkt jest poddawany oględzinom i testom. Kontrolowany produkt poddaje się badaniom organoleptycznym, czyli stosuje się metodę bazującą na zmysłach, m.in. węchowym, smakowym czy dotykowym. Przebieg takich oględzin umieszcza się w protokole kontroli.
Mam pytanie: W jaki sposób urzędnicy inspekcji handlowej uprawnieni do kontroli w ramach zakupu kontrolowanego będą przeprowadzać badania gadżetów erotycznych? Jak ta procedura będzie wyglądać w praktyce? I życzę urzędnikom satysfakcjonujących doznań. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Trzeba wprowadzić procedury.)
(Głos z sali: Teraz na pewno każdy będzie chciał być kontrolerem.)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Widzi pan, jaka dyskusja, panie marszałku?)