Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pierwsze, co kojarzy się z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, to liczne afery, m.in. milionowe dotacje dla firm słupów, zatrzymania przez CBŚP, ustalenia NIK-u o braku przejrzystości i efektywności w wydatkowaniu funduszy. O czym to świadczy? O tym, że ta instytucja potrzebuje większego niezależnego nadzoru. Tymczasem ten projekt ustawy zwiększa wpływ ministra na Radę NCBR i obsadę kluczowych stanowisk, a jednocześnie ogranicza rolę organów kontrolnych m.in. przez zniesienie obowiązku uzyskiwania zgody rady na część decyzji majątkowych. To krok w stronę większej uznaniowości, a mniejszej transparentności, czyli dokładnie odwrotnie, niż wymaga tego sytuacja po ujawnieniu nadużyć.
Konfederacja nie popiera rozwiązań, które wzmacniają polityczne sterowanie kosztem ochrony środków publicznych. Potrzebujemy silniejszej kontroli zewnętrznej, a nie większej władzy ministra. Będziemy przeciw tej ustawie. Dziękuję. (Oklaski)