Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Prosto do tysiąca wystąpień.
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
O proszę.
Poseł Witold Tumanowicz:
Mam pytanie do ministerstwa edukacji. Trudno dziś zrozumieć, dokąd ten rząd prowadzi polską szkołę. Zamiast wzmacniać poziom nauczania, zamiast walczyć z lukami w czytaniu, matematyce i naukach ścisłych, fundujecie uczniom ideologiczne eksperymenty. Powiem, o co chodzi. Ustami minister Kotuli forsujecie program tzw. pozytywnej dyskryminacji, świadomie uderzając w chłopców. Czy zdajecie sobie sprawę, że takie działania podkopują ich poczucie wartości i realnie szkodzą ich przyszłej edukacji i zawodowej karierze? Czy ministerstwo edukacji bierze odpowiedzialność za skutki tych decyzji? Czy do niedawna minister do spraw równości w ogóle rozumie, czym jest równość? Przywileje dla jednej płci przeczą tej zasadzie. Chciałbym się dowiedzieć od ministerstwa, jak do tych słów pani minister Kotuli w ogóle się ustosunkowujecie. Dziękuję.