Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dziś do Warszawy przyjechali rolnicy z całej Polski, by zaprotestować przeciwko umowie UE - Mercosur. Legalnie zgłoszeni, zdeterminowani, natomiast wjazd ciągników został zablokowany przez policję. To jest skandal. Państwo nie może traktować własnych obywateli jak zagrożenia tylko dlatego, że sprzeciwiają się nieudolności władzy i temu, że nie zablokowano podpisania niekorzystnej dla polskiej gospodarki umowy. To uderzenie w polskie rolnictwo, w bezpieczeństwo żywnościowe i w zdrowie konsumentów otwiera rynek na produkty wytwarzane według standardów zakazanych w Unii, do czego polski rolnik musiał się przystosowywać przez lata, a jednocześnie niszczy konkurencyjność naszych gospodarstw. W dodatku forsuje się to z pominięciem parlamentów narodowych.
Powiem tak: dzisiaj, gdy słuchałem ministra Krajewskiego, naprawdę miałem wrażenie, że jest ogromnie bezczelny w tym, co mówi. To znaczy prawda jest taka, że mimo wszystko powinien mieć odrobinę pokory, wstydu, nie wychodzić tutaj na mównicę, tylko po prostu podać się do dymisji. Minister Krajewski do dymisji. (Oklaski)