Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Muszę przyznać, że złoty przycisk to byłoby coś ciekawego. Jakby jeszcze tutaj konfetti spadało...
Wicemarszałek Szymon Hołownia:
Te X-y jeszcze, co? Na konfetti to trzeba zasłużyć.
Poseł Witold Tumanowicz:
...to byłoby coś ciekawego. Ale do tematów poważnych.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dlaczego projekt, który miał upraszczać obrót towarami strategicznymi, w praktyce zwiększa nadregulację i uznaniowość organów państwa? Z jakiego powodu wykreślono obowiązek informowania przedsiębiorcy o wszczęciu postępowania i etapie opiniowania, skoro to elementarna gwarancja przejrzystości procedur? Dlaczego organy opiniujące mogą formułować ogólne, nieuzasadnione opinie, często wykraczające poza ich kompetencje, a przedsiębiorca nie ma realnej możliwości odniesienia się do konkretnych przesłanek? Z czego wynika brak precyzyjnych regulacji dotyczących tranzytu uzbrojenia, magazynowania czy sytuacji odmowy przyjęcia towaru przez odbiorcę zagranicznego? Dziękuję.