Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja mam wrażenie, że na tej sali jest odwrócenie pojęć, ponieważ zdrowie i życie Polaków, ludzi, powinno być na pierwszym miejscu. Jeśli jest zagrożenie zdrowia i życia, to moim zdaniem w takiej sytuacji każdy obywatel ma prawo bronić się w taki sposób, jaki tylko jest skuteczny, więc oczywiście ta ustawa to jest wersja minimum, jeżeli chodzi o to, żeby można było używać broni gładkolufowej. Ja tylko zwracam uwagę na to, że wy chcecie ją jeszcze dodatkowo kastrować, a prawda jest taka, że nie macie z tym żadnych problemów. Wasze poprzednie rządy potrafiły nawet strzelać do uczestników Marszu Niepodległości, czyli normalnie do ludzi, i jakoś się tym nie przejmowaliście. Wiem, że wy byście chcieli, nawet w kolejnym etapie, może w ogóle wprowadzić zakaz jakiegokolwiek bronienia się przed wilkami, przed niedźwiedziami. Może w ogóle trzeba niedźwiedziom i wilkom tłumaczyć, że nie mogą atakować ludzi, tak jak chcecie tłumaczyć imigrantom, żeby nie zabijali ludzi. Naprawdę, to, do czego doprowadza wasza ignorancja i naiwność (Dzwonek), jest niebezpieczeństwem dla Polaków i dla polskich obywateli. (Oklaski)
Wystąpienie w Sejmie · 11 marca 2026
Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druki nr 1765 i 2278)
Mówi: Poseł Witold Tumanowicz (Konfederacja) · 53. posiedzenie Sejmu, punkt 7. porządku obrad
Dotyczy: druk nr 1765, druk nr 2278
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Witold Tumanowicz