Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mam pytanie. Może pan prezydent podjąłby w tej kwestii jakąś inicjatywę ustawodawczą, rzeczywiście uwzględniającą wszystkie zastrzeżenia, które są realne? Bo to są realne zastrzeżenia. Jako Konfederacja wstrzymywaliśmy się od głosu przy tamtej ustawie, ale jednocześnie nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i musimy rzeczywiście wprowadzić przepisy, dzięki którym przestaniemy nadużywać tychże aresztów tymczasowych.
Natomiast, panie marszałku, co do porównania do pana Bosaka, to przypomnę, że Księżyc świeci światłem odbitym od Słońca.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)