Stanowisko
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W tym projekcie mamy zarówno rozwiązania idące w dobrym kierunku, jak i takie, które budzą nasze wątpliwości.
Pozytywnie można ocenić zmiany dotyczące magazynów energii. Przy spełnieniu określonych warunków ich moc nie będzie wliczana do mocy zainstalowanej mikroinstalacji. Pozwoli to prosumentom korzystać z większych magazynów i lepiej wykorzystywać energię wyprodukowaną na własne potrzeby. Korzystne jest również uregulowanie dotyczące gazociągów bezpośrednich, które umożliwią dostarczanie biogazu i biometanu bezpośrednio od producenta do odbiorcy. Projekt łagodzi też część zasad systemu aukcyjnego dla instalacji wykorzystujących biogaz i biomasę.
Z drugiej strony pojawiają się nowe wymagania wobec instalatorów OZE. Osobie, która ukończyła odpowiednie studia, nie wystarczy już samo wykształcenie - będzie musiała dodatkowo zdać egzamin. To kolejne formalności i koszty, które mogą przełożyć się na ceny usług. Wątpliwości budzą również kary za niewytworzenie zakontraktowanego wolumenu biometanu. Branża wskazuje, że produkcja zależy m.in. od dostępności substratów, sprawności urządzeń czy przebiegu rozruchu instalacji. Zbyt restrykcyjne sankcje mogą więc zwiększać ryzyko inwestycyjne.
Mamy więc projekt niejednoznaczny. Z jednej strony ułatwia on rozwój magazynowania energii, biogazu i biometanu, z drugiej wprowadza nowe wymagania i koszty. I właśnie te dodatkowe obciążenia dla przedsiębiorców i instalatorów budzą nasze największe wątpliwości.