Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W Strefie Gazy Izrael odgrywa negatywną i rolę. Jedną z ofiar ludobójczej polityki stał się polski obywatel Damian Soból, który niósł pomoc humanitarną. Jest to niewyobrażalna tragedia, nad którą trudno przejść do porządku dziennego. Tymczasem urodzony w Moskwie ambasador Izraela Ja’akow Liwne zamiast powiedzieć: przepraszam, zaczął oskarżać Polaków o antysemityzm. To kolejne oburzające wystąpienie czołowego przedstawiciela władz Izraela. Co jeszcze Izrael ma zrobić, żeby polska klasa polityczna zareagowała twardo w obronie własnych obywateli i własnej godności? Czy to użytkownicy mediów społecznościowych muszą przypominać prezydentowi i ministrowi spraw zagranicznych, że to armia Izraela dokonała tej zbrodni? Długo nie przechodziło to przez usta i klawiaturę.
Szanowny Panie Ministrze! Jest pan poważnym dyplomatą. Proszę o odpowiedź: Co musi jeszcze powiedzieć lub zrobić pan Liwne, żeby Polska po prostu wydaliła tego szkodnika z Polski? (Oklaski)