Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Codziennie słyszymy dramatyczne informacje o dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia. Za I kwartał 2025 r. w polskich szpitalach brakuje już ponad 25 mld zł. Z ust pani minister słyszymy o bezradności, nie ma pomysłu, nie ma pieniędzy. Mówi ostatnio, że być może trzeba podwyższyć składkę zdrowotną. W moim powiecie strzelecko-drezdeneckim mały szpital powiatowy, jedyny szpital, zadłużony jest już prawie na 6 mln zł. Nie ma też pomysłu, co z tym zrobić, zarząd Platformy Obywatelskiej i PSL-u. Jest jeden pomysł, chcą w tej chwili zamknąć oddział ginekologiczno-położniczy. Zrobili sesję nadzwyczajną rady powiatu, zwołaną w trybie nadzwyczajnym, bez komisji, bez dyskusji z radnymi, i upoważnili zarząd powiatu do tego, aby zbywał akcje spółki, która właśnie prowadzi szpital. W związku z tym korzystają z rady pana Arłukowicza, którą wszyscy pamiętamy: jak ci brakuje pieniędzy, sprzedaj szpital. (Dzwonek) Bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców jest zagrożone i nic nie potrafią z tym zrobić. (Oklaski)
Wystąpienie w Sejmie · 26 września 2025
Oświadczenia
Mówi: Poseł Władysław Dajczak (PiS) · 41. posiedzenie Sejmu
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Władysław Dajczak