Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Słyszymy tutaj bajki z mchu i paproci: o tym, że miesiąc to jest szybko, o tym, że po wprowadzeniu tych dwóch ustaw cena paliwa znowu będzie taka jak przed konfliktem. Rozumiem, że o 3 zł niższa. 6,20 zł kosztowała przed konfliktem ropa. Wobec tego, szczęść Boże, niech tak będzie. Ja będę się z tego cieszył.
(Poseł Rafał Kasprzyk: Amen.)
Szanowni Państwo! Porządny rząd reaguje nie po miesiącu. Powinien reagować po pierwszym dniu, żeby pomóc Polakom. Ale rząd 13 grudnia, Donalda Tuska myślał, myślał, zwlekał długo, przez miesiąc. W końcu trzeba było coś zrobić, więc wymyślił, że przykryje tę aferę pedofilską tym dzisiejszym projektem. Taka jest prawda. Po co pomagać Polakom, jak można ich złupić (Dzwonek), żeby doładować ten fatalny budżet?
Wicemarszałek Szymon Hołownia:
Dziękuję bardzo, panie pośle.
Poseł Władysław Kurowski:
Po co? Znaleźli winnego, czyli firmy pośredniczące, firmy, które mają sprzedawać paliwo.
(Głos z sali: Czas!)
To one są winne tego wszystkiego, nie Donald Tusk. To jest właśnie ta pałka. Dziękuję bardzo. (Oklaski)