Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jak to mówią: tonący brzytwy się chwyta. Jak brakuje argumentów, to kłamstwa i oszczerstwa.
(Poseł Marcin Józefaciuk: To za gaśnicę.)
Na szczęście ci, którzy decydują o tym, kto zasiada w tej sali, widzą, widzieli, jak było. Przypisywanie panu posłowi Grzegorzowi Braunowi podnoszenia ręki na jakiejkolwiek osoby... Panie pośle, no litości. Proszę nie budować tego typu kłamstw. Prawda się obroni. Dziękuję bardzo.
(Głos z sali: A gaśnicą nie potraktował kobiety?)
(Głos z sali: Wylądowała w szpitalu.)