Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Faktycznie złożyłem szereg poprawek na posiedzeniu Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, które miały na celu gruntowne przeprowadzenie zmian w tej ustawie w interesie Polski i Polaków. Motywy tych poprawek są oczywiste.
Sprzeciwiamy się ruinie finansów publicznych. Gdzie jest ta ściana? Gdzie jest ta granica, której nie przekroczycie? Projektowany budżet na przyszły rok, a ta ustawa przyczyni się do pogłębienia ruiny finansów publicznych, przewiduje deficyt 300 mld zł. To jest blisko połowa przychodów budżetu państwa. Gdzie jest ta ściana? Ja oceniam, że mamy do czynienia z kontrolowanym bankructwem Polski. Chcemy, by obywatele Ukrainy byli traktowani w Polsce na tych samych zasadach co inni cudzoziemcy. Przecież to nie jest tak, że nie ma przepisów ogólnych. Niech one dotyczą również obywateli Ukrainy. Nie zgadzamy się, by obywatele Ukrainy byli traktowani w sposób uprzywilejowany w stosunku do Polaków nomen omen przez państwo polskie. Słyszymy tutaj jedną wielką manipulację. Przecież przed wejściem tych regulacji pracowały setki tysięcy Ukraiców w Polsce, zanim te specjalne przepisy zostały wprowadzone. Czyżby pracowali nielegalnie? Ależ skąd. Pracowali legalnie. Niech te zasady nadal obowiązują. Proszę nie manipulować, że nagle gospodarka polska upadnie, bo nie będzie przepisów, które mogłyby być zastosowane w stosunku do obywateli Ukrainy. Przecież oprócz obywateli Ukrainy pracuje w Polsce bardzo wielu cudzoziemców. Czy oni pracują nielegalnie? Ależ skąd. Są przepisy, które pozwalają cudzoziemcom pracować legalnie w Polsce.
Jesteśmy świadkami, że ta zła ustawa jest w ekspresowym tempie przepychana. Od kilkudziesięciu godzin jedzie na dopalaczu dronowej histerii. Niestety obawiam się, że pod wpływem tej histerii prezydent podpisze tę ustawę, jeżeli ona, a wszystko wskazuje na to, że tak, będzie przyjęta przez Sejm.
Dziwię się tak doświadczonym parlamentarzystom, którzy (Dzwonek) wczoraj składali poprawki. Czy dzisiaj nie widzicie, że nie ma szans, by jakiekolwiek korekty tej złej ustawy były przyjęte? Dlatego daję wam i wszystkim innym parlamentarzystom szansę i ponawiam wniosek o odrzucenie tej ustawy w całości. Tu jest Polska, nie Ukropol, nie Ukropolin.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Z panem robiłam tę ustawę. Wstyd mi.)