Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Komendancie! Chciałbym w imieniu Koła Poselskiego Konfederacja Korony Polskiej...
(Głos z sali: Nie składajcie wniosków...)
...zająć kilka chwil w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o Straży Marszałkowskiej oraz ustawy o podatku dochodowym do osób fizycznych. Już wiele powiedziano w najdrobniejszych szczegółach. W związku z tym nie będę zajmował czasu powtarzaniem tych jakże szczegółowych wypowiedzi. Chciałbym wykorzystać tę okazję do tego, by wyrazić wszystkim funkcjonariuszom Straży Marszałkowskiej, składając to na ręce pana komendanta, podziękowanie i wdzięczność za waszą jakże trudną i odpowiedzialną pracę. (Oklaski)
Towarzyszycie nam na co dzień. Widzimy, z jaką życzliwością i odpowiedzialnością wykonujecie swoje obowiązki. Dla tysięcy Polaków, naszych rodaków, którzy przybywają do polskiego Sejmu, by go zwiedzać, by zapoznać się z jego historią, wy jesteście pierwszymi ludźmi, z którymi się kontaktują. Nie da się pierwszego wrażenia zrobić drugi raz. Z całą pewnością bardzo godnie reprezentujecie polski parlament w zetknięciu się czy to z naszymi rodakami, czy z delegacjami zagranicznymi, które przecież też docierają do naszego Sejmu. Towarzyszycie nam również w różnego rodzaju wydarzeniach, czy to państwowych, czy czasami smutnych, ale jesteście razem z nami i bardzo godnie reprezentujecie polski parlament, swoją służbę.
Chcę wspomnieć... Nasz prezes, polski poseł do Parlamentu Europejskiego, Grzegorz Braun, nie raz, gdy się dostał, gdy znalazł się w Brukseli...
(Głos z sali: Ale się już nie dostanie, ale się już nie dostanie do Sejmu.)
...nie raz wspominał was i widzi dzisiaj wielką różnicę między Strażą Marszałkowską a strażą eurosowietów, eurosowieckiego eurokołchozu. (Gwar na sali, dzwonek)
(Głos z sali: Nie, no nie, no nie.)
Widzi szaloną różnicę. Tym bardziej ktoś taki jak pan poseł Grzegorz Braun potrafi szczególnie docenić i dostrzegać to, co państwo funkcjonariusze reprezentujecie.
(Głos z sali: Raczej wyprowadzić z równowagi z gaśnicą.)
Panie Komendancie! Szkoda, że inni posłowie nie potrafią się należycie zachować. Ja mimo to, panie komendancie, pragnę złożyć na pańskie ręce: szczęść Boże w waszej służbie. (Oklaski)
(Poseł Bożena Lisowska: Więcej gaśnic w Sejmie.)