Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Polska gospodarka, polskie firmy płacą za prąd dwa razy więcej niż w Stanach Zjednoczonych, o 40% więcej niż firmy w Chinach czy w Indiach i o 25% więcej niż firmy w większości państw europejskich. Te dysproporcje uniemożliwiają konkurowanie polskim firmom. Co rusz słyszymy o zamykaniu kolejnych firm, zwłaszcza tych energochłonnych. To wszystko wynik urojeń klimatystów krajowych i eurokołchozowych będących kiedyś i obecnie u władzy. Podatek od urojeń klimatycznych zawarty w cenie prądu dzisiaj stanowi ponad połowę tej ceny. Te urojenia klimatyczne niszczą polskie firmy i rujnują portfele gospodarstw domowych.
Panie ministrze, znając tę okrutną prawdę (Dzwonek), pytam: Czy w resorcie trwa praca nad faktycznie gruntowną reformą, a nie tymi kosmetycznymi zmianami? Tego oczekują Polacy i polskie firmy: taniego prądu bez urojeń klimatycznych. (Oklaski)