Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Doprawdy mrozi krew w żyłach ta część odnosząca się do krajowych środków ograniczających. Tego po pana rządzie i po panu bym się nie spodziewał. To wielki zamach na wolność słowa, na wolność słowa w infosferze. To jest brutalne tłumienie swobody wypowiedzi. Czyżby to była odpowiedź rządu na nieskuteczność propagandy prowojennej? Czy to jest odpowiedź rządu na tłumienie prawdy o relacjach polsko-ukraińskich, o tym, że Ukraina ma roszczenia terytorialne w stosunku do Polski?
Mrożenie aktywów poprzez publikacje w Biuletynie Informacji Publicznej to jest czysty terroryzm państwowy, jak przystało na prawdziwą komunę. Tego typu stosowane praktyki po prostu (Dzwonek) przerażają. Czy po wejściu w życie tej ustawy będzie można skrytykować wypowiedź pani minister Magdaleny Sobkowiak, która stwierdziła, że jesteśmy absolutnie gotowi na konfrontację wojenną z Rosją? Czy będzie można pod rządami tej ustawy krytycznie rozmawiać o tej wypowiedzi?