Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przede wszystkim chcę zwrócić uwagę, że dewastacja polskich przestrzeni zaczęła się od ustawy z 1994 r., która była, można powiedzieć, fenomenem grzechu pierworodnego, ale trzeba powiedzieć wprost: głupoty. Otóż wtedy ustalono, że od 1 stycznia 1995 r. nie będą istniały żadne wcześniej uchwalone plany miejscowe i plany ogólne. I od tego zaczęła się kawalkada patologii. To, co zostało uchwalone w 2023 r., to jest naprawienie tego gigantycznego błędu. Skojarzone to zostało z pieniędzmi unijnymi, żeby były pieniądze dla samorządów na realizację tych planów. Notabene państwo blokowali te pieniądze z KPO. Można mówić, że mają być 2 lata, 3 lata, 4 lata na przygotowanie tych planów, ale trzeba to zrobić, natomiast jasne reguły gospodarki przestrzenią nie mogą być ponownie dewastowane. I to państwo teraz próbujecie robić. (Dzwonek)
Obrazy architektoniczne. To, co widać na tym obrazku, miało być w nowym centrum Łodzi. Giganci światowej architektury i urbanistyki planowali coś takiego. A co zrobiono? Wyprzedano wszystkie działki i zrobiono betonową zabudowę. Dedykuję to nieobecnemu panu posłowi sprawozdawcy. Dziękuję. (Oklaski)