Szanowna Pani Marszałek! Jeszcze raz dziękuję za możliwość zabrania głosu.
Wysoki Sejmie! Ta dyskusja o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji ma jednak szerszy wymiar niż zwykle, niż co roku, bo przecież rozmawiamy o czymś, co jest absolutnie fundamentalne dla demokratycznego państwa prawa, czyli o wolnych mediach. I teraz odpowiedzcie państwo sobie tak uczciwie, czy to, co zrobiliście po wyborach, to, co stało się z telewizją publiczną, z radiem publicznym, z Polską Agencją Prasową, to są wolne media. Czy dzisiaj, kiedy patrzymy na te paski, patrzymy na informacje, patrzymy na lidy w tych właśnie mediach, macie państwo przeświadczenie, że wygląda to tak, jak powinno wyglądać? To jest moje pierwsze pytanie. A drugie pytanie jest takie: Dlaczego pominęliście Krajową Radę Radiofonii i Telewizji w procesie wyłaniania nowych władz państwowych spółek medialnych? Rozumiem, że Rada Mediów Narodowych nie była przez państwa uznawana, rozumiem w tym sensie, że państwo to bardzo często deklarowaliście jeszcze wcześniej, ale przecież dzisiejszy prokurator generalny i minister sprawiedliwości jeszcze jako rzecznik praw obywatelskich mówił bardzo zdecydowanie, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji to jest właśnie ten organ, który powinien podejmować decyzje co do władz spółek publicznych, spółek medialnych. (Dzwonek)
Wicemarszałek Dorota Niedziela:
Bardzo dziękuję, panie pośle.
Poseł Zbigniew Bogucki:
Dlaczego w takim razie pominięta została Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji? Jeszcze raz dziękuję, pani marszałek. (Oklaski)