Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Pani Minister! Pamiętamy to zdjęcie, na którym Donald Tusk, stojąc za Donaldem Trumpem, złożył palce na kształt pistoletu i sobie żartował, a tak naprawdę rozstrzelał wtedy polską dyplomację. Dzisiaj chcecie razem z ministrem Domańskim i Donaldem Tuskiem rozstrzelać polskie finanse publiczne.
W ciągu 2 lat, szanowni państwo, zaplanowaliście deficyt na, uwaga, prawie 530 mld zł. Tego w historii nigdy nie było. Państwa przedstawiciele, stojąc na tej mównicy, mówią coś, co jest właściwie aktem oskarżenia wobec was, tzn. że zwiększacie deficyt budżetowy o kolejne 56 mld zł, do kwoty ponad 240 mld zł. Bez żachnięcia mówicie, że nie będzie żadnych nowych wydatków, czyli pokrywacie dziurę spowodowaną tym, że wpływy są zdecydowanie mniejsze. (Dzwonek) A dlaczego te wpływy są zdecydowanie mniejsze? O tym napisali już pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej: bo wraca to, co było przed 2015 r. (Oklaski)