Panie Marszałku! Panie Ministrze! Pod tą elegancką nazwą ˝rolnika aktywnego˝ tak naprawdę kryje się propozycja rzezi małych gospodarstw rolnych na polskiej wsi. To wybrzmiewało w wystąpieniu pana posła Ciecióry, ale jakoś nie sądzę, żeby do państwa dotarło.
Proszę państwa, wszystko na to wskazuje, że jak w 2027 r. z 1200 tys. gospodarstw upoważnionych do otrzymywania dopłat bezpośrednich zostanie 600 tys., to będzie dobrze. Państwo proponują rewolucję na polskiej wsi. I to się odbywa przy propozycji ministra z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Proszę państwa, to jest rzecz absolutnie niedopuszczalna. I co jest przyczyną tego stanu rzeczy? Kompletna porażka związana z tworzeniem unijnego budżetu na lata 2028-2034. Ten budżet bez drugiego filaru WPR-u zaproponował polski komisarz (Dzwonek), pan Serafin, wasz partyjny kolega. W związku z tym na WPR, na twardy WPR, jest zaledwie - panie marszałku, ostatnie zdanie - 24,6 mld euro na 7 lat.
(Poseł Józefa Szczurek-Żelazko: Skandal!)
Do tej pory to było 5 mld euro rocznie, teraz będzie tylko 3,5. I to jest główny powód propozycji rzezi małych gospodarstw. Skandal! (Oklaski)
(Poseł Władysław Dajczak: Skandal!)