Interpelacja nr 18275

Interpelacja w sprawie braków kadrowych, konieczności systemowego wzmocnienia Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego

Adresat: minister spraw wewnętrznych i administracji

Data wpływu: 2026-07-04

W skrócie

Posłowie Bartłomiej Pejo zwraca uwagę na krytyczny brak kadrowy w Górskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym (GOPR), sygnalizując zagrożenie dla bezpieczeństwa turystów i konieczność systemowego wzmocnienia etatów zawodowych oraz wynagrodzeń, by zapobiec kryzysowi kadrowemu i utrzymać ciągłość działań ratowniczych. Postuluje pilne działania rządowe, w tym zwiększenie zatrudnienia o 50–70 etatów, podwyżki płac i stabilne finansowanie, krytykując obecny model oparty na ochotnictwie i niedostatecznych środkach publicznych.

Opis wygenerowany automatycznie na podstawie danych Sejmu RP · jak powstają opisy AI

Treść interpelacji

Szanowny Panie Ministrze,

Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe realizuje jedno z najważniejszych zadań państwa w zakresie bezpieczeństwa publicznego – zapewnia całodobową pomoc osobom, których życie lub zdrowie jest zagrożone w górach. Ratownicy GOPR działają przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, bez względu na warunki atmosferyczne, porę dnia, charakter terenu czy stopień ryzyka.

Jednocześnie środowisko ratowników alarmuje, że obecny system zaczyna zbliżać się do granicy swojej wydolności.

Według informacji przekazywanych przez ratowników na przestrzeni ostatnich lat liczba zdarzeń wymagających interwencji GOPR wzrosła o około 30 procent. Rocznie dochodzi już do około 3 000 wypraw, akcji i interwencji, przy czym dane te nie obejmują pełnej liczby zdarzeń na zorganizowanych terenach narciarskich.

Oficjalne statystyki za 2024 rok wskazują na 2775 wypraw, akcji i interwencji oraz 3051 osób, którym udzielono pomocy. Działania te wymagały przepracowania niemal 30 tysięcy osobogodzin tylko podczas samych akcji ratowniczych.

Ruch turystyczny w górach stale rośnie i coraz mniej ma charakter wyłącznie sezonowy. Wypadki zdarzają się przez cały rok, również w dni robocze, kiedy dostępność ratowników ochotników jest ograniczona obowiązkami zawodowymi. Dodatkowym obciążeniem są nowe formy aktywności, między innymi turystyka rowerowa, skitury, wspinaczka, eksploracja jaskiń oraz coraz większy ruch na popularnych szlakach.

Tymczasem z budżetu państwa finansowanych jest obecnie jedynie 123,5 etatu ratowniczego dla całego GOPR. Oznacza to średnio mniej niż 18 etatów na każdą z siedmiu grup regionalnych, odpowiadających za bezpieczeństwo na tysiącach kilometrów szlaków i rozległych terenach górskich.

Zdarzają się sytuacje, w których w stacji dyżur pełni tylko jeden ratownik zawodowy. Taki stan nie powinien mieć miejsca w systemie odpowiadającym za życie i zdrowie turystów. Ochotniczy charakter GOPR jest jego ogromną wartością, jednak nie może być wykorzystywany jako uzasadnienie dla utrzymywania zbyt małej liczby etatów zawodowych. To właśnie ratownicy etatowi zapewniają ciągłość dyżurów, gotowość stacji i możliwość natychmiastowego rozpoczęcia akcji.

Według szacunków GOPR konieczne jest utworzenie dodatkowych 50-70 etatów ratowniczych w perspektywie najbliższych czterech-pięciu lat. Bez stopniowego zwiększenia zatrudnienia coraz trudniejsze będzie zapewnienie właściwej obsady dyżurów, szczególnie w dni robocze i poza szczytem sezonu turystycznego.

Drugim poważnym problemem pozostaje poziom wynagrodzeń. Średnie wynagrodzenie ratownika pełniącego służbę operacyjną wynosi około 5 300 zł netto miesięcznie. Jest to kwota niewspółmierna do odpowiedzialności, ryzyka, dyspozycyjności oraz wymagań stawianych ratownikom.

Ratownicy pracują w nocy, w weekendy i święta, często w skrajnie trudnych warunkach. Muszą stale utrzymywać wysoką sprawność fizyczną, przechodzić specjalistyczne szkolenia i posiadać kompetencje obejmujące między innymi ratownictwo medyczne, wysokościowe, jaskiniowe, lawinowe, poszukiwawcze i narciarskie.

Przygotowanie ratownika do samodzielnej służby trwa zwykle około pięciu lat. Utrata doświadczonego ratownika nie może więc zostać uzupełniona poprzez prostą rekrutację nowego pracownika. Mimo tego część ratowników, aby utrzymać swoje rodziny, musi podejmować dodatkowe zatrudnienie, a niektórzy odchodzą do innych służb i zawodów oferujących wyższe wynagrodzenia i stabilniejsze warunki pracy.

Malejące zainteresowanie służbą oraz odpływ doświadczonych ratowników mogą w perspektywie kilku lat doprowadzić do poważnego kryzysu kadrowego. Problem ten musi zostać rozwiązany, zanim przełoży się na wydłużenie czasu reakcji, ograniczenie obsady dyżurów i zmniejszenie bezpieczeństwa turystów.

Państwo nie może opierać bezpieczeństwa w górach wyłącznie na poświęceniu, honorze i społecznej pracy ratowników. Skoro GOPR realizuje zadanie publiczne powierzone przez państwo, państwo musi zagwarantować odpowiednie środki na jego wykonanie.

W związku z powyższym postuluję:

W związku z przedstawioną sytuacją zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:

Bezpieczeństwo turystów nie może zależeć od tego, czy w danym dniu odpowiednia liczba ratowników ochotników będzie mogła zwolnić się z pracy i przyjechać do stacji. Nie może również opierać się na tym, że wysoko wykwalifikowani ratownicy będą przez kolejne lata akceptowali wynagrodzenia niewspółmierne do ryzyka i odpowiedzialności.

Ratownicy GOPR wielokrotnie udowodnili, że są gotowi narażać własne zdrowie i życie, aby ratować innych. Teraz państwo powinno udowodnić, że potrafi zapewnić im odpowiednie warunki służby.

Łączę wyrazy szacunku

Bartłomiej Pejo Poseł na Sejm RP

Inne interpelacje: Bartłomiej Pejo

Wszystkie interpelacje

Czym jest interpelacja? · Najnowsze interpelacje · Tematy interpelacji