Interpelacja nr 18781

Interpelacja w sprawie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego

Adresat: minister finansów i gospodarki

Data wpływu: 2026-07-21

Autorzy: Robert Dowhan

W skrócie

Posłowie Robert Dowhan krytykuje obowiązek płacenia OC za pojazdy nieruchome i nielegalnie zarejestrowane, opisując własny przypadek oszustwa ze strony Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, oraz domaga się zmian w systemie, by nie karać uczciwych obywateli za formalności. Zadaje retoryczne pytanie, czy państwo traktuje wszystkich jak potencjalnych przestępców, pomimo braku winy.

Opis wygenerowany automatycznie na podstawie danych Sejmu RP · jak powstają opisy AI

Treść interpelacji

Szanowny Panie Ministrze,

dlaczego w Polsce, gdy pojazd nie porusza się po drogach, jest niezarejestrowany, nie ma ważnych tablic albo przeglądu, musi mieć wykupione OC? Sam jestem posiadaczem starego Fiata 126p, który od paru lat stoi pod domem. Nie jeździ, nawet nie jest w stanie zapalić silnika. Nie ma badań technicznych. Póki co nie będę nim jeździł, może kiedyś. Dlaczego w takim razie mam opłacać OC? W związku z czym? Z jakim potencjalnym wydarzeniem?

Kolejny problem to Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Powołano instytucję, ale nie umożliwiono ludziom marginesu błędu. Nie wzięto pod uwagę sytuacji losowych. Sam miałem kilka lat temu taki przypadek. Auto po zakończeniu leasingu zostało wykupione na mnie. Zanim przysłano papiery, zanim szanowna poczta je dostarczyła, to minęło kilka dni. Ja akurat byłem za granicą. Ale każdy mógł np. trafić do szpitala. Auto stało w garażu, bez tablic i nie wyjechało nawet na ulicę. Nie spowodowało kolizji, ani nie zostało zatrzymane przez Policję. Minęło kilkanaście dni. Sam opłaciłem OC i przerejestrowałem samochód. Po pół roku upomnieli się o kilka tysięcy złotych. Mimo pisma i wytłumaczenia sytuacji, nic nie udało się zrobić. Okradziono mnie na kilka tysięcy złotych. Czy to jest normalne? Nawet nie sprawdzono, że od 40 lat zmieniłem mnóstwo samochodów i zawsze były opłacane składki OC. Złodzieje w białych kołnierzykach, polujący na uczciwych ludzi, którym raz na 50 lat przytrafi się taka sytuacja. I to funkcjonuje do dzisiaj!

Czy w tym państwie wszystkich mierzycie miarą złodziei, oszustów i przestępców? Czy zwykły człowiek nie robiąc nic złego musi być od razu karany? Może to jest temat, którym należy się zająć, a nie zabieraniem uprawnień ludziom, co parę kilometrów jechali za szybko. Jakby to była jakaś wyrocznia miejsca i czasu, a przede wszystkim tego, kto nieomylnie zdecydował o takiej, a nie innej prędkości.

W związku z tym proszę o analizę przypadków, kiedy ukarano ludzi tylko za to, że posiadali pojazd i nie poruszali się nim ani nie spowodowali żadnej szkody. Tylko proszę nie odpisujcie, że mogli jeździć, ale nie jeździli.

Inne interpelacje: Robert Dowhan

Wszystkie interpelacje

Czym jest interpelacja? · Najnowsze interpelacje · Tematy interpelacji