Pani Marszałek! Wysoka Izbo! ˝Inżynier doznaje tej przyjemności, jaką ma Bóg˝ - mówił Gabriel Narutowicz, pierwszy prezydent wolnej Polski, który poświęcił karierę naukową i wygodne życie w Szwajcarii, by budować niepodległą ojczyznę. Na charakter przyszłego prezydenta duży wpływ miała jego matka, Wiktoria Szczepkowska, która samotnie wychowała dzieci, kiedy po powstaniu styczniowym ojciec został aresztowany i zmarł kilka miesięcy później w więzieniu.
W Szwajcarii, do której wyjechał na leczenie, po skończonych studiach pracował przy projektowaniu linii kolejowych oraz w biurze budowy wodociągów i kanalizacji, jego wiedza była wykorzystywana przy budowie nowoczesnych elektrowni. Pracował na uczelni w Zurychu, gdzie pełnił funkcję dziekana, ale ostatecznie zostawił to wszystko, aby pracować dla Polski. W okrutny sposób został pozbawiony życia.
Ustanawiając dzień pamięci prezydenta Narutowicza, oddajemy hołd prezydentowi, ale robimy coś jeszcze: przypominamy, że Polska nie może być areną wrogości (Dzwonek), że demokracja wymaga szacunku, odpowiedzialności i umiaru.
Wysoka Izbo! Przyjmijmy tę uchwałę w imię pamięci o prezydencie, który zginął za Rzeczpospolitą, i w imię zobowiązania, aby takie dramaty nigdy więcej się nie powtórzyły. Dziękuję. (Oklaski)