Panie Marszałku! Pani Minister! Oczywiście nikt nie ma wątpliwości, że ustawa jest bardzo potrzebna oraz oczekiwana i dobrze, że nad nią procedujemy. Mówię tutaj o rządowej ustawie, ponieważ poselska była po to, żeby zmotywować rząd do szybszego działania.
Jednym z elementów, które państwo odsuwali przez 2 lata pracy nad ustawą prezydencką, było to, że była krytykowana przez stronę społeczną. Państwo mieliście przygotować lepszą wersję. Po tych tysiącach maili widzimy, że jednak strona społeczna też ma do niej sporo uwag. Mam nadzieję, że w trakcie prac komisji do tych uwag się ustosunkujemy.
Panie Ministrze! Czy nie boicie się o to, że ta ustawa, przez wyłączenie osób po 65. roku życia, po prostu będzie niekonstytucyjna? Przecież każda konstytucja nie pozwala dzielić ludzi ze względu na wiek, jeżeli jest ta sama przesłanka o niepełnosprawności.
(Głos z sali: A podatek od 26. roku życia?)
Czy nie obawiacie się państwo, że przez cedowanie na wojewódzkie zespoły orzekania, wydawania decyzji, orzekania o punktach potrzeb osób z niepełnosprawnościami zatkacie kompletnie te zespoły (Dzwonek) i one sobie nie dadzą rady? Te osoby od 1 roku do 3 lat ciągle będą musiały być orzekane właśnie przez zespoły, a one już teraz orzekają prawie 1 rok. Dziękuję. (Oklaski)