Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Eureka, koalicja 13 grudnia wreszcie wymyśliła, jak rozwiązać problem z rolnikami. Najpierw zostaną wykończeni kosztami produkcji, polityką klimatyczną Unii Europejskiej, którą popieracie, a później, jak zabraknie im pieniędzy, to przyjdzie uśmiechnięty lichwiarz, da im uśmiechniętą pożyczkę, a później z uśmiechem zabierze gospodarstwo.
Ja wiem, proszę państwa, jakie jest stanowisko banków. Temat jest trudny. Rozmawiajmy o tym, pracujmy nad tym. Ale przypominam państwu, że ta branża nawet przy wakacjach kredytowych mówiła, że banki zbankrutują, jak to rozwiązanie zostanie wprowadzone. I nic takiego się nie stało. Dlatego mam pytanie i szkoda, że... A nie, przepraszam, jest pan minister, to bardzo dobrze, to do pana pytanie. Dlaczego mam pytanie? Może zamiast iść na rękę bankom i ograniczać ochronę, którą są objęci rolnicy, warto pomyśleć o jakichś gwarancjach finansowych z budżetu państwa czy jakichś specjalnych formach kredytowania specjalnie dla rolników? (Dzwonek) Dziękuję. (Oklaski)