Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Jak to jest, że jak tylko Koalicja Obywatelska zaczyna rządzić, to firmy budowlane przechodzą niemalże piekielne katusze? Pamiętam, jak za pierwszych rządów Polska wygrała organizację Euro, miały powstawać wielkie inwestycje związane z budową dróg, stadionów, a potem, w roku 2013, okazało się, że firmy nie dostały zapłaty za wykonaną pracę, i co trzecia firma budowlana ogłosiła upadłość. Dzisiaj dzieje się podobnie. Już w roku 2024, kiedy zlikwidowaliście inwestycje strategiczne, zaczęło nadciągać widmo upadku firm budowlanych. Rozmawiamy z samorządowcami, z wójtami, z burmistrzami, ze starostami, którzy mówią: kompletna stagnacja. Za naszych czasów do przetargów przystępowały dwie, trzy firmy (Dzwonek), bo firmy budowlane miały tyle pracy.
(Poseł Marek Sowa: Składy budowlane.)
Dzisiaj do jednego przetargu przystępuje 17-20 firm.
Wicemarszałek Dorota Niedziela:
Dziękuję bardzo.
Poseł Anna Kwiecień:
Ich właściciele biorą po kosztach i modlą się, żeby wygrać, żeby nie byli zmuszeni do zamykania firm. Jesteście po prostu nieszczęściem...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)