Dziękuję bardzo, pani marszałek. Dziękuję za udzielenie głosu w trybie sprostowania.
Pan poseł najwyraźniej mnie nie zrozumiał, ponieważ wspominałam rok 2012 i zwolnienie czterech dziennikarzy dziennika ˝Rzeczpospolita˝ po ukazaniu się artykułu ˝Trotyl na wraku tupolewa˝, kiedy to nocą przy śmietniku najbliższy współpracownik premiera Tuska Paweł Graś rozmawiał z właścicielem ˝Rzeczpospolitej˝ panem Hajdarowiczem. Zwolniono wówczas czterech dziennikarzy: autora Cezarego Gmyza, jego szefa Bartosza Marczuka, Pawła Lisickiego i jeszcze jednego dziennikarza. To pokazuje jak w soczewce (Dzwonek) stosunek Platformy Obywatelskiej do mediów jako takich, do wolności mediów, do nieformalnej cenzury - bo trzeba było zrobić wszystko, żeby niewygodny dla rządu artykuł się nie ukazał. Dziękuję bardzo. (Oklaski)