Wysoka Izbo! Jak można bezprawnie wstrzymać środki publiczne dla instytucji, której samo istnienie jest oszustwem? Telewizja Polska nie jest instytucją w likwidacji. Kiedy okazało się, że wtargnięcie do telewizji 20 grudnia 2023 r., wyłączenie sygnału, próba wymiany zarządu nie dały oczekiwanego rezultatu, płk Sienkiewicz, niesławnej pamięci minister kultury, salwował się ucieczką do Brukseli przed konsekwencjami swoich postępków, a wtedy zastosował oszukańczy trik ze stanem likwidacji.
Pytam więc, kto przy zdrowych zmysłach przekazuje instytucji w likwidacji 3,5 mld zł, które powinny pójść na leczenie Polaków, pani poseł, panie pośle, a nie na honoraria dla waszych medialnych pupili, do których panicznie wydzwanialiście w grudniu 2023 r., żeby zastąpili masowo zwalnianych dziennikarzy. Drugie pytanie dotyczy tego roku. Jak pan przewodniczący postrzega zachowanie (Dzwonek) Telewizji Polskiej w likwidacji z niedawno minionej prezydenckiej kampanii wyborczej?
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Pani poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, Prawo i Sprawiedliwość.
Bardzo proszę, pani poseł.
Poseł Anna Paluch:
Precyzuję: chodzi o udzielanie komitetowi wyborczemu korzyści majątkowej o charakterze niepieniężnym innej niż prawem dozwolonej.
(Poseł Urszula Augustyn: Czas się pani skończył.)
Niejasne i wewnętrznie sprzeczne deklaracje przedstawicieli Telewizji Polskiej dotyczące finansowania debaty przygotowanej dla jednego kandydata wzbudzają uzasadnione podejrzenia. Jak to z tym naprawdę jest? Dziękuję bardzo. (Oklaski)