Wysoka Izbo! Zacznę od fraszki Ignacego Krasickiego: Czy nos dla tabakiery, czy ona dla nosa? Taka była dysputa ze starym młokosa. Przyszedł sąd na rejenta, bezwzględny a szczery, dał wyrok nieodwłocznie - nos dla tabakiery. Ta satyra Ignacego Krasickiego nieodparcie nasuwa się po lekturze projektu omawianej ustawy, w szczególności odnoszę się do przepisu, który zmieniacie, czyli art. 29 ust. 1 ustawy, tzn. drastycznego zmniejszenia wymaganego wskaźnika zatrudnienia osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności w zakładach aktywności zawodowej. W projekcie było 10%, a teraz, po pracach w komisji, jest 15%, inaczej zapisane, oczywiście. Proszę zatem o odpowiedź na pytanie: Czy ZAZ-y są po to, żeby przygotowywać osoby niepełnosprawne do życia w otwartym środowisku, zwłaszcza te z autyzmem, z niepełnosprawnością intelektualną, dać im szansę na rozwój, decydowanie o własnym życiu (Dzwonek), czy też niepełnosprawni, ci ze znacznym stopniem, są po to, by ich pracodawcom łatwiej prowadziło się działalność? (Oklaski)
Wystąpienie w Sejmie · 7 października 2025
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (druki nr 1187 i 1688)
Mówi: Poseł Anna Paluch (PiS) · 42. posiedzenie Sejmu, punkt 1. porządku obrad
Dotyczy: druk nr 1187, druk nr 1688
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Anna Paluch