Dziękuję bardzo.
Towarzysze i Towarzyszki z Koalicji Rządzącej! Ponad 2 lata temu, w kampanii wyborczej w 2023 r. obiecywaliście Polakom odchudzenie podobno wówczas nadmiernie licznego rządu Zjednoczonej Prawicy. Obiecanki sobie, a życie sobie, jak zawsze w waszym wypadku. Omawiany projekt sprowadza się w gruncie rzeczy do nadania premierowi nowego uprawnienia: możliwości powoływania pełnomocników premiera bez jakichkolwiek kryteriów kompetencyjnych i ograniczeń liczbowych. Wasz iście gargantuicznych rozmiarów rząd, przypomnę że jest ok. siedmiu osób w kierownictwie każdego resortu, zmieni się tak, że zamiast sześciu wiceministrów w resorcie będzie zgraja pełnomocników premiera, równie jak dotychczas niekompetentnych i jak dotąd sowicie opłacanych, oczywiście ze szkodą dla finansów polskiego państwa, dla skuteczności realizacji zadań. Czy koniecznie musicie iść drogą: więcej pełnomocników i więcej absolwentów kolegium tumanum? Zastanówcie się.