Nie słyszałam, że pan mnie wywołał.
Wysoka Izbo! Po 2,5 roku rządów tej niezbornej władzy mamy 750 mld przyrostu zadłużenia finansów publicznych liczonego unijną metodą, pani poseł, w tym 274 mld to ubiegłoroczny wykonany deficyt.
To cięcie wydatków na oślep uderza w szpitale powiatowe. Skoro NFZ będzie płacił 50% za nadwykonania, to nawet placówki w dobrej kondycji finansowej zaczną się zadłużać. Dla władz powiatów to jest wybór między ograniczeniem dostępności świadczeń medycznych a spiralą zadłużenia szpitala. Ograniczenie środków na badania, tomografię, rezonans, gastroskopię i kolonoskopię w szpitalu w moim powiecie nowotarskim to za I kwartał 0,5 mln do tyłu, a za cały rok to będzie 2 mln strat. Co więcej, dotychczasowe działania szpitala na rzecz utworzenia w szpitalu Centrum Diagnostyki i Leczenia Nowotworów Piersi pójdą na marne z powodu ograniczeń finansowych, bo lekarze odejdą do placówek (Dzwonek), które płacą, a kobiety na Podhalu nie będą miały szansy na leczenie nowotworów piersi. Odejdźcie i przestańcie partaczyć. Dziękuję. (Oklaski)