Pani poseł, lepiej dotrzeć do rozumu późno niż wcale.
Wysoka Izbo! To oczywiste, że lepiej jest, kiedy dziecko ma więzi koleżeńskie i przyjacielskie w realu, a nie w sieci, bo w sieci prawdziwych przyjaciół nie ma. Lepiej jest, kiedy dziecko nie ma okazji do popadania w uzależnienie od Internetu, o co łatwiej zwłaszcza w młodym wieku. Dobrze zatem, że ten projekt jest procedowany. Szkoda, że pomysł ministra Czarnka kilka lat temu zwalczaliście z uporem godnym lepszej sprawy. (Gwar na sali, dzwonek)
(Głos z sali: 8 lat, pani poseł.)
Korzystając z okazji, chcę zapytać: Dlaczego minister edukacji waszego rządu zwalcza wdrażanie dzieci w obowiązki? Przecież odrabianie zadań domowych uczy dzieci systematyczności i wyrabia poczucie obowiązku, co w oczywisty sposób służy dobru dziecka. Drugie pytanie: Dlaczego powołana przez was rzecznik praw dziecka niszczy taką dobrą inicjatywę jak ta w Pszczynie - nagradzanie dzieci za dobre wyniki w nauce, za pracowitość, obowiązkowość? Dzięki temu osiąga się świadectwo z paskiem, dzięki pracowitości, obowiązkowości i zdolnościom. A zatem (Dzwonek) jedno hasło: mniej ideologii, więcej rozumu. (Oklaski)