Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Dobrze, że rozmawiamy o tym raporcie, bo niestety w kwestii bezpieczeństwa ruchu drogowego mamy jeszcze dużo do zrobienia.
Chciałabym zapytać ministerstwo o kilka kwestii, które budzą moje wątpliwości. Po pierwsze, dlaczego tak duże środki adresuje się na kampanie skierowane do pieszych, podczas gdy w sprawie bezpiecznej jazdy trzeba edukować przede wszystkim - oczywiście nie tylko, ale przede wszystkim - kierowców? Tymczasem my, zamiast już na etapie kursu na prawo jazdy skutecznie szkolić kierowców w tym względzie, wykładamy ogromne środki na kampanie edukujące w praktyce ofiary.
Po drugie, czy planowane są zmiany prawne dotyczące kar dla recydywistów z wielokrotnie odebranym prawem jazdy? Ostatnie tragiczne wypadki, m.in. na moście Łazienkowskim w Warszawie, pokazały, że obecne przepisy po prostu nie działają.
I ostatnia (Dzwonek), drobna kwestia: Dlaczego w raporcie nie są uwzględniane jako odrębny typ pojazdów rowery elektryczne? To jest nowy rodzaj zagrożenia, nowy rodzaj upowszechniających się pojazdów i warto byłoby uwzględniać je w tego rodzaju opracowaniach. Dziękuję. (Oklaski)