Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Sieć ośrodków udzielających pomocy poszkodowanym przestępstwom przestanie działać 1 stycznia.
(Głos z sali: To nie ten punkt.)
Poszkodowani w wypadkach zostaną bez rehabilitacji, dotknięci przemocą domową bez prawnika, bonów na leki i żywność, a dzieci wykorzystywane seksualnie bez wsparcia psychologa. Ministerstwo nie zdążyło rozstrzygnąć w terminie konkursu z Funduszu Sprawiedliwości. Nie wiadomo, jak długo to potrwa i ile organizacji niosących pomoc przestanie działać. Czym zajmujemy się w Sejmie? Ustawą kojcową. Przypomnę, że wbrew czarnym wizjom dotyczącym prześladowania zwierząt aż 61% Polaków utrzymuje zwierzęta domowe. Największa grupa, 48%, przeznacza na zwierzęta od 100 zł do 300 zł miesięcznie, co stanowi ok. 4% przeciętnych wydatków gospodarstwa domowego. Wydatki na zwierzęta domowe są porównywalne do tych na odzież czy zdrowie. Wydajemy na nie prawie tyle samo, co na własne zdrowie.
(Głos z sali: Nie ma obowiązku posiadania psa.)
Powstaje fundamentalne pytanie: Czym dzisiaj powinniśmy się zająć, kojcami czy Funduszem Sprawiedliwości i waszym ministrem sprawiedliwości, który schrzanił przetarg? (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Poseł Iwona Maria Kozłowska: Gdzie jest Ziobro?)
(Głos z sali: Tęsknicie za nim.)